Budowa kanalizacji deszczowej
Budowa kanalizacji deszczowej

Zarobki inżynierów sanitarnych w Polsce:

PROJEKTOWANIE (FIRMA PRYWATNA)
asystent projektanta (doświadczenie < 2 lat) ok. 1200-2500 zł netto
asystent projektanta (doświadczenie 2-3 lata) ok. 2000-3000 zł netto
asystent projektanta (doświadczenie 3-5 lat) ok. 2500-3500 zł netto
młodszy projektant instalacji sanitarnych (doświadczenie < 1 rok) ok. 3000-3500 zł netto projektant instalacji sanitarnych (doświadczenie 3-5 lat) ok. 3500-4500 zł netto starszy projektant instalacji sanitarnych (doświadczenie > 10 lat) ok. 4500-5500 zł netto
kierownik zespołu projektowego (doświadczenie 5-10 lat) ok. 5500-6500 zł netto
kierownik pracowni (doświadczenie 5-10 lat) ok. 6000-8000 zł netto
dyrektor działu (doświadczenie 5-10 lat) ok. 10000-18000 zł netto

 

WYKONAWSTWO (FIRMA PRYWATNA)
inżynier budowy (doświadczenie < 2 lat) ok. 2500-3000 zł netto
inżynier budowy (doświadczenie 2-4 lata) ok. 3500-4000 zł netto
kierownik budowy (doświadczenie 5-10 lat) ok. 4500-6500 zł netto
inspektor nadzoru (doświadczenie 5-10 lata) ok. 4500-6500 zł netto
kierownik budów (realizacji) (doświadczenie 5-10 lata) ok. 7000-10000 zł netto

SPRZEDAŻ (FIRMA PRYWATNA)
doradca techniczno-handlowy (doświadczenie < 2 lat) ok. 2000-2500 zł podstawy netto + prowizje
doradca techniczno-handlowy (doświadczenie 2-5 lat) ok. 3000-3500 zł podstawy netto + prowizje
inżynier sprzedaży (doświadczenie 2-5 lat) ok. 3000-3500 zł podstawy netto + prowizje

JEDNOSTKI SAMORZĄDOWE, SPÓŁKI, ZAKŁADY KOMUNALNE
referent – (doświadczenie < 2 lat) ok. 1200-1600 zł netto
inspektor – (doświadczenie < 2 lat) ok. 1600-2200 zł netto
starszy inspektor – (doświadczenie 3-5 lat) ok. 2200-2500 zł netto
kierownik małej oczyszczalni ścieków ok. 3000-3500 zł netto
mistrz wodociągów i kanalizacji ok. 2000-2500 zł netto
kierownik wodociągów i kanalizacji ok. 3000-3500 zł netto
Poniżej przedstawiam wykres kariery zawodowej dla różnych zawodów. Opracowanie własne na podstawie własnych analiz i doświadczeń.

Zarobki inżynierów
Zarobki inżynierów

Zarobki nie uwzględniają nadgodzin, premii itp.
Zarobki w dużym stopniu uzależnione są od kapitału firmy (polski lub zagraniczny).
Zarobki w różnych firmach mogą różnic się nawet o 50-100%.
W każdej „normalnej” firmie zarobki rosną wraz z doświadczeniem i odpowiedzialnością. W rzeczywistości bywa inaczej.
Dane udostępniam na podstawie badań własnych. Nie ponoszę odpowiedzialności za podane informację. Jak komuś podane zarobki się nie podobają to proszę zmienić pracę 🙂
Więcej o pracy w branży możecie przeczytać tutaj:
PROJEKTANT, KIEROWNIK BUDOWY CZY SPRZEDAWCA???

41 KOMENTARZE

  1. „Jak komuś podane zarobki się nie podobają to proszę zmienić pracę”

    zmieniłem , po blamażu w polszy 1600zł/miesiąc, uprawnienia budowlane proj-wyk. jestem od 3 lat monterem instalacji w szwajcarii.
    Dom juz spłacony, teraz mieszkanka w Gdańsku i można wracać i życ na procent 🙂
    Nigdy wiecej wyzysku w polskich firmach. NIE WIEDER!

  2. Warszawa, ponad rok doswiadczenia(duze obiekty kubaturowe), asysten projektanta, dobra znajomosc Navisworks i bardzo dobra znajomosc Revit’a, 2200zl netto. Na jakie stawki mozna liczyc w 2016/2017 z takim doswiadczeniem?

    • Niestety zarobki z rocznym lub dwuletnim doświadczeniem kształtują się na poziomie 2000-2500 zł. Jedyna szansa na podwyżkę to zmiana pracy na taką, gdzie zapłacą tyle ile chce się zarabiać. Obecnie jest bardzo mało ofert pracy i raczej nie przewiduję, aby pracodawcy w 2017 dobrodusznie dawali duże podwyżki. Pozdrawiam

      • W lidlu i biedronce tyle dają na start, brak odpowiedzialności i potrzeby doświadczenia. Czy tylko ja widzę, że coś tu jest nie tak?

  3. A jak kształtują się zarobki we własnej firmie na przestrzeni lat na podstawie Pana doświadczenia („widełki”)? Od czego są uzależnione – czyli czas pracy / znajomości na rynku / etc.?

    • Witam. Zarobik na własnej działalnośc kształyują się bardzo różnie, a widełki sa bardzo szeroki. Na zarobiki we wlasnej firmie wpływa bardzo, ale to bardzo wiele zarobków. Zarobki są zdecydowanie lepsze i przekraczają czasami kilkukrotnie zarobki projektantów na etacie. Bardzo szczegółowo chcialbym to opisać w innych artykule lub krótkim ebooku, jeszcze dokladnie nie wiem w jakiej formie przedstawić to zagadnienie.

      • Dziękuję za odpowiedź. Z niecierpliwością czekam zatem na taki artykuł i podanie jakiś kwot zarobków jako projektant instalacji sanitarnych we własnej firmie.
        Stoję przed wyborem drogi zawodowej i na pewno jest to jeden z czynników warunkujących.

        • Arek na artykuł nie musisz czekac, bo już teraz mogę Ci powiedzieć, że warto. Nie podejmuj decyzji o własnej działalności na podstawie zarobków, są jeszcze inne ważniejsze rzeczy. To, że napiszę ile zarabiam niczego nie zmieni, bo każdy ma innych charakter i inne predyspozycje. Ja kocham marketing i reklamę, znam się na tym. Może ktoś być super projektantem, ale nie będzie dobrym menadżerem i nie będzie pozyskiwał zleceń. A bez zleceń nie będzie kasy!!!!!!!!!

  4. Pracownik nigdy nie dostanie więcej, niż sam zarobi dla firmy.
    Zarobki uzależnione od stażu to głupota. Zarobki muszą zależeć od efektywności pracownika. Wtedy nie ma ograniczenia od góry.

    • Zarobki od stażu są dobre, jeżeli wraz ze stażem rośnie doświadczenie. Jeżeli rośnie staż, ale doświadczenie jest na tym samym poziomie, bo pracownik ma w d…… rozwój osobisty i zaangażowanie w swoją prace to logiczne, że może pomarzyć o pożyczce. 🙂

    • W branży budowlanej ciężko jest wygenerować sensowne marże. Średnie możecie wziąć ze spółek giełdowych. Dominują małe i średnie firmy z przewagą tych pierwszych. Podejście właścicieli i pracowników jest takie jakie jest. Najlepsze praktyki zostały wykształcone w okresie PRL kiedy to wdrażali się w rynek. Przeciętna firma bierze z rynku to, co jest i nie ma zbytnio szans by powalczyć o ciekawe projekty. Trudno aby zabłysła czymś jak realizuje wszystko. Poza tym w naszym kraju cena czyni cuda.

      Pieniądze są ale u generalnych wykonawców specjalizujących się w bardzo wąskich obszarach (np. budownictwo przemysłowe) i mających często zagranicznych klientów. Taki GW nie ogranicza się do typowych zadań dla niego przewidzianych tylko dostarcza klientowi poniekąd gotowy obiekt jako produkt (kupuje grunt, dba o formalności, projektuje, wykonuje, utrzymuje całość przez 10 lat i więcej, organizuje finansowanie w formie leasingu, a klient płaci co miesiąc).

  5. Zarobki we własnej firmie zależą skąd dostajemy zlecenia:
    – od architektów, oni też chcą zarobić na branży sanitarnej więc jeszcze z nas zdzierają
    – bezpośrednio od inwestora można liczyć na lepsze wynagrodzenia za projekt tu zależy jaki to jeszcze jest inwestor

    Jeżeli chodzi o zarobki projektantów w firmach na etat podane na tej stronie to są mocno zaniżone. Moi koledzy w duży firmach Warszawskich zarabiają od 7000 do 12000 brutto + premie gwarantowane, bez nadgodzin. Jednostki mają i około 15000 brutto ale to są już ludzie z plecami. Niestety koleżanki mają sporo mniej.
    Mimo wszystko rynek pracy w 2016/2017 ostro się poprawił.

    Jest problem w naszej mentalności. Nie chcemy podawać kolegom ile zarabiamy (czasami się wstydzimy że może wyjedzie że zarabiamy mniej) i przez to pracodawcy mają tu asa w rękawie, bo sporo ludzi idąc na rozmowę zaniża swoje wymagania.

    Kiedyś przyjęło się że pensja powinna być tajemnicą, tylko dla kogo to jest na plus dla pracodawcy czy pracownika w okresie gdy jest teraz czas pracownika.
    Jak ja się podzielę ile zarabiam to potem może ktoś inny sie podzieli i zawsze będzie można powiedzieć więcej. A jak pracodawca będzie miał zlecenia to i tak będzie musiał zatrudnić.

  6. Przez ponad 10 lat siedziałem w IT. Karierę zacząłem w miarę wcześnie bo 2 roku studiów. Wypaliłem się zawodowo. Do postawienia kroków w branży sanitarnej zachęcił mnie znajomy z którym działaliśmy sporo w serwerowniach, obiektach przemysłowych. Za starych czasów ja dostarczałem rozmaite systemy informatyczne, a jego ekipa pomagała w obszarze instalacji. Fajna współpraca i cenię sobie taką możliwość niemniej jak popatrzeć całościowo na branżę to finansowo sprawa wygląda okrutnie słabo. Jedyna szansa na zarabianie sensownych pieniędzy to własna firma i czerpanie dochodów z wykonawstwa plus wejście w serwisowanie urządzeń grzewczych, chłodniczych, pomp.

    • Sieci cieplownicze i instalacje w domach, Wroclaw, 2 lata doswiadczenia, 2800 netto, koledzy z uprawnieniami 3000-3800 zl w wieku 40 lat. Niektorzy po 220h w miesiacu w pracy. Zalosna branza. Wysiadam w przyszlym roku 🙂 A wy dalej łapcie ślinę za 600 euro na miesiac, tyle zarabia sie w LIDLu bez studiow odpowiedzialnosci i stresu. Trzeba serio kochac te pieprzone rury zeby sie temu tak poswiecac

  7. To jest jakaś porażka, kuźwa mać, żeby studiować 4 lata i zarabiać na start najniższą krajową np. przez pół roku, czy rok. I co potem na ile mogę liczyć 2 tysiące na rękę, może o 3 tysięcy jeśli już zdobędę rok czy dwa doświadczenia? I na tym stop? To po co studia? Po co odpowiedzialna praca, po co wiedza, po co doświadczenie? Niektórzy w studia inwestują pieniądze, stancja, kredyty studenckie itp. I po co to wszystko, skoro można pracować jako kelner, sprzedawca, kurier, kierowca, magazynier z uprawnieniami na wózki i inne, gdzie doświadczenie potrzebne jest w sumie ZEROWE i zrabiać tyle samo, lub nawet więcej. Na to nie ma wytłumaczenia, to jest TRAGEDIA.

    • Studia generują niewielką wartość. Owszem poznasz branżę, ludzi, trochę przedmiotów. Niemniej od samego początku jeśli ktoś wie czego chce powinien podążać drogą praktyka, zdobywać doświadczenie, obserwować rynek i szukać szans dla siebie.

      W naszym kraju podążając standardową ścieżką w większości branż będziesz zarabiać mniej bądź bardziej w okolicach średniej krajowej. Praca jest opodatkowana jak wódka, a za wiele z tym nie zrobimy. Należy jednak zadać sobie inne pytanie. Przecież inżynier środowiska to wolny zawód. W zasadzie samodzielny specjalista. Wobec tego czy całe życie chce spędzić na etacie u kogoś? Wydaje mi się to bez sensu biorąc pod uwagę naturę tego fachu. Owszem, na początku mogę być pracownikiem, godzić się na niewielką pensję bo startuję. Niemniej po iluś latach będę wiedział coraz więcej i moje kompetencje pozwolą mi zająć się lepszymi tematami.

    • Niestety masz dużo racji w tym co piszesz i sam miałem takie odczucia, gdy skończyłem studia i szukałem pracy. Raz że pracę w branży było mi bardzo ciężko znaleźć na miejscu (140 tys. miasto), a dwa że jak już była, to za grosze i zazwyczaj na śmieciowych umowach. Zdarzało się również że pracodawcy proponowali staż z UP, co było już dla mnie kompletną abstrakcją! W końcu zacząłem szukać pracy poza miejscem zamieszkania i w końcu się udało. Znalazłem pracę jako inż. budowy. Najpierw w jednej firmie, potem w drugiej i zdałem uprawnienia. Faktycznie, kurier, kierowca, magazynier itd. zarobią więcej niż Ty na początku swojej kariery zawodowej, bo po prostu ten rynek jest strasznie ciężki, ale oni będą tak zarabiać do końca życia, natomiast my jako kierownicy i projektanci mam możliwość zarabiania większych pieniędzy, bo ukończenie studiów, to dopiero początek. Praca nie jest lekka, wbrew temu co myśli większość osób. Stres, ciągłe podnoszenie umiejętności, wiedza, i odpowiedzialność. Niestety mimo doświadczenia i zdobytych uprawnień, sam zastanawiam się czasem, czy nie wyjechać za granicę i zacząć czegoś nowego. Ile zarabiam? Jak zaczynałem, dostałem się do dużej międzynarodowej firmy, w której zarabiałem 2500 zł netto (jako inżynier), później miałem epizod w dużej polskiej firmie zajmującej się wod-kan i gazem, zarabiałem 3300 zł netto + samochód do celów służbowych i dojazd do pracy (jako inżynier). W obu przypadkach była to praca poza miejscem zamieszkania. Następnie udało mi się znaleźć pracę na miejscu za 2600 zł netto (jako inżynier). Teraz jako osoba z uprawnieniami mogę liczyć na zarobki 3700 zł netto + samochód do celów służbowych i dojazd do pracy. Czy to dużo, czy mało? To zależy jak kto na to patrzy. Z jednej strony, ludzie w Polsce żyją za zdecydowanie mniej, a z drugiej, moja droga (łącznie ze skończeniem studiów) trwała przecież kilka lat, a nie zarabiam nawet 1000 euro.
      Pozdrawiam.

      • Dla mnie argument, że inni żyją i dają rade to żaden argument. Tak sobie wybrali, tak mają. Z jakichś powodów nie widzą szans na zmianę. Przez pewne hobby mam trochę kontaktu ze środowiskiem artystycznym. Jednego gościa przycisnęło to od kilku lat cerował ciuchy, naklejał łatki. Za każdym razem dorabiał filozofię dlaczego w takim stroju pokazuje się w przestrzeni publicznej. Tak można przez całe życie.

        Studia są sporą inwestycją. Jaką wartość generują to druga sprawa. Niemniej koszty poniosłeś (czas, pieniądze) i trudno przejść koło nich obojętnie. Uprawnień też nie dają z rozpędu. Wiedzę raczej zdobywasz we własnym zakresie bo polskie firmy nie inwestują w pracowników, jak już to bardzo sporadycznie.

        Na początku rozmawiałbym z pracodawcą o zmianie umowy o pracę na kontrakt (własna działalność). Jeśli to zbyt wiele nie da to nie ma co walić głową w ścianę bo ta będzie stała, głowa bolała, a samounicestwianie się nic nie wniesie.

  8. Witajcie,

    W co bardziej opłaca się wejść, gdzie na przestrzeni powiedzmy kolejnych 5 lat i aktualnie można więcej zarobić. Projektowanie wielkogabarytowych obiektów (centra handlowe, biurowce itp), czy projektowanie instalacji dla domów, mieszkań, generalnie małe gabaryty? Dopiero zaczynam i dostałem pracę przy projektowaniu dużych obiektów, na początek minimalna krajowa. Gdzie widzicie większe perspektywy?

    • każda branża jest dobrze płatna. Domki odpadają, masz dwa warianty: sieci zewnętrze wod-kan – jest fajna kasa lub budownictwo kubatorowe: hale, centra, budownictwo mieszkaniowe. jak pracujesz przy duzych obiektach to zdobywaj doświadcznenie przy dużych obiektach, dobrze trafiłeś

  9. Kobieta z 3 letnim doświadczeniem, praca w 30-osobowej firmie w Warszawie, po studiach niestacjonarnych mgr, lecz bez obrony. Asystent projektanta. Projektowanie instalacji HVAC w budynkach wysokościowych w programie Revit. Netto 4800 zł.

    • 3 lata doświadczenia i 4800 netto to bardzo dobre zarobki. Na tyle nie moga liczyć niektórzy projektanci z kilkunastoletnim doświadczeniem. Na pewno projektowanie instalacji w Revicie jest Twoim ogromnym atutem na rynku pracy!!!! pozdrawiam

      • 4800 netto to dobre. I to jest problem że nasza branża jest za miękka. Jak można zarabiać po studiach poniżej 7000 netto. Chyba zwariowaliście. Sorry, ale nie moge jak słyszę za ile Wy się zgadzacie pracować. Rozumiem, że na start przez pół roku, ale jak pół roku nie dostajesz podwyżki to zawijasz manatki do innej gdzie płacą więcej.

        • Grzegorz nie wiem w jakiej branży obecnie pracujesz, bo na pewno nie w budownictwie. 7000 netto nie ma nawet projektant instalacji sanitarnych, a co dopiero absolwent. Jeżeli ty masz takie zarobki na po studiach to serdecznie gratuluje. Znalazłeś się w gronie szczęśliwców. W sprzedaży owszem, absolwent może zarobić nawet 3000-3500 po pół roku, roku.

        • Grzegorz nawet będąc informatykiem nie zarabia się 7000 po studiach (chyba, że masz jakieś większe doświadczenie). Twierdzisz, że nasza branża jest za miekka. Chyba sam jesteś jeszcze studentem i masz dziwne wyobrażenie na temat pracy świeżo po studiach. Rozumiem argument, że się człowiek męczył 5 lat na polibudzie a potem dostaje tyle co w biedronce, ale to jest wina raczej sytuacji w gospodarce i wysokiej konkurencji wśród biur projektowych których jest sporo i każdy robi jak najtaniej byle zlecenie złapać. Po za tym postaw się w roli kierownika biura. Jak zatrudnia kogoś „świeżego” komu trzeba palcem pokazywać audytora i ventpacka to po części rozumiem, że nie chcą dużo płacić. Z drugiej strony u mnie na wydziale (polibuda Warszawska) ciągle wiszą jakieś nowe ogłoszenia z pracą, więc można przypuszczać, że branża się kręci skoro szukają asystentów.

  10. Grzegorz dobrze prawi. Ludzie idą na studia, marnują kilka lat na naukę, aby potem pójść do pracy za mniejsze pieniądze niż by na kasie, czy na magazynie dostali. Trzeba się szanować, a w obecnej sytuacji albo zakładać coś swojego, albo trzeba zmienić geografię, bo na godziwe pieniądze nie ma co liczyć.

    • świeżo po zdobyciu uprawnień oraz 1-3 lata po zdobyciu uprawnień. Projektant posiadający uprawnienia od 5-10 lat może mówić, że ma jakieś doświadczenie. Oczywiście nie możemy wszystkich równo traktować, ponieważ znam osoby, które w wieku 40 lat dopiero zrobiły uprawnienia i mają za sobą ponad 10-letnie doświadczenie. Ale w takim normalnych trybie, gdy zrobimy uprawnienia w 3-4 lata po studiach to jesteśmy młodszymi projektantami.

  11. Dokładnie-nie robmy z tego tajemnicy, dajmy innym szansę porownania w jakiej są sytuacji i czy już czas na poważną rozmowę;)
    Warszawa, pół roku doświadczenia w projektowaniu, 2 tys zl netto.

    • Nie długo skończę inżyniera na PW i jak się pytam znajomych (co już pracują) ile zarabiają to w Warszawskich biurach średnio dostaje się tyle co napisał Asystent. Można pójść np. do jakiejś korporacji i dostać ze 300-500 zł więcej, ale praca w takich miejscach wg. mnie niekoniecznie wiąże się z rozwojem zawodowym. Z tego co słyszałem w korpo często się robi wszystko i nic. Dlatego lepiej czasem kilka stów mniej zarabiać i rzeczywiście pracować jako asystent i czegoś się uczyć niż składać papiery cały czas.

  12. Z tym pozyskiwaniem zleceń to specjalnie nie trzeba się natrudzić. Grunt to dobrze cenić swoją pracę i nie robić mnóstwo projektów za słabe pieniądze. Bo po co narobić się garba.

  13. Ta branża to dno, mając niemal 30 lat nie zarabiam jako asystent nawet 3000 zł. Koledzy z uprawnieniami nie dociagają do 4000 zł netto. Często przy ogromnym stresie i nadgodzinach. Nie polecam nikomu. Zmarnowane 10 lat życia na studia + doświadczenie które nic nie daje, bo szklany sufit jest nie do przebicia.

  14. 2k netto w Wawie, 2400 netto w Krakowie -dobra płaca? 😀 … Ludzie zacznijcie się szanować. Załozcie rodzinę i zróbcie opłaty, ciekawe na ile wam starczy i ile zostanie ^^

  15. Wydaję mi się, że artykuł powinien ulec modyfikacji (pisany był w 2014 roku) lub przynajmniej powinna przy nim istnieć adnotacja „Uwaga! wyngrodzenia już nieaktualne!”.
    Wynagrodzenia w budownictwie w roku 2018 w stosunku do roku 2014 (4 lata) wzrosły w mojej ocenie o co najmniej 20%.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here